Mój profesor pytany o najlepszą formę prawną dla przedsiębiorstwa, mawiał: „każda inna forma lepsza od spółki cywilnej”. I miał rację. Po pierwsze nie ma idealnego rozwiązania dla wszystkich, po drugie nie znam przedsiębiorstwa, dla którego spółka cywilna byłaby odpowiednia. Jest tania i łatwa do założenia. To chyba jedyne jej zalety.
Prowadzenia spraw spółki
Spółka cywilna jest umową wspólników, którzy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu. Jest duża dowolność w sporządzaniu tej umowy, w związku w czym wychodzą różne problemy już w czasie działalności, niedopatrzenia w sformułowaniach i zapisach. Ponieważ każdy ze wspólników może prowadzić i jest do tego zobowiązany, wspólnicy powinni darzyć się dużym zaufaniem. Mimo iż istnieje zapis (art.865 Kodeksu Cywilnego), że każdy z wspólników może prowadzić zwykłe sprawy spółki bez uprzedniej uchwały, w praktyce wiele spraw jest uznawanych za przekraczające ten zakres. Wówczas potrzebna jest zgoda wszystkich wspólników, ich podpisy, poświadczenia, itp. Każde dłuższe wakacje jednego wspólnika mogą się okazać problematyczne dla reszty. Można temu przeciwdziałać uchwałą spółki określającą osobę reprezentującą firmę.
Wkłady i udziały w zyskach
Domniemanie, iż wkłady wniesione przez poszczególnych wspólników są równe, skutkuje również tym, że zarówno zyski jak i straty są dzielone równo. Można uchwałą spółki wyłączyć jednego wspólnika od udziału w stratach, nie jest to jednak skuteczne do wszystkich wierzytelności. Co jest ciekawe, w przypadku wnoszenia wkładów rzeczowych, do wykonania takiego zobowiązania, do odpowiedzialności z tytułu rękojmi oraz niebezpieczeństwa utraty lub uszkodzenia rzeczy stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży. Chroni to spółkę częściowo przed wnoszeniem uszkodzonych rzeczy.
Odpowiedzialność
Najważniejszą sprawą jest jednak solidarna odpowiedzialność wspólników. Oznacza to, że za zobowiązania spółki wspólnicy odpowiadają zarówno majątkiem spółki jak i majątkiem osobistym – bez ograniczeń. Wierzyciel ma prawo wyboru, czy dla zaspokojenia swojej wierzytelności sięgnie do majątku spółki, czy też do indywidualnego majątku wspólnika. Może on także sięgnąć jednocześnie do majątku spółki i indywidualnych majątków wspólników.
Każdy ze wspólników może żądać rozwiązania spółki, odbywa się to wyrokiem sądu. Spółkę cywilną rozwiązuje się również w momencie ogłoszenia upadłości wspólnika.
Podsumowując, spółka cywilna sprawdzi się tylko, gdy wspólnicy mają do siebie duże zaufanie oraz doświadczenie w kształtowaniu umów i uchwał spółki. Jeżeli macie zamiar zaciągać większe zobowiązania, nie jest to forma dla was. Pamiętajcie również o zapewnienie rozdzielności majątkowej z małżonką/małżonkiem, ponieważ wierzytelności mogą objąć również wasz wspólny majątek.
Jeżeli znacie jakieś przykłady dobrze prosperujących spółek cywilnych, dajcie znać! Chętnie opiszemy ich doświadczenia, szczególnie te pozytywne.
6 Responses
Bardzo dobry tekst. Wielu ludzi się decyduje na sp. cywilną nie zdając sobie sprawy jak ona działa i nie znając w ogóle przepisów. Bo łatwo, tanio i szybko. Tylko co potem…
Oj tak. Robiliśmy wiele przekształceń spółek cywilnych w z o.o. Najtańszym rozwiązaniem jest z reguły stworzenie nowej spółki z o.o., do której zostanie wniesiona działalność gospodarcza.
W spółce jawnej odpowiedzialność za zobowiązania spółki ponoszą wszyscy wspólnicy solidarnie z pozostałymi wspólnikami. Natomiast spółka z o.o. odpowiada całym swoim majątkiem, zarówno obecnym, jak i przyszłym. Obowiązuje jednak zasada subsydiarnej odpowiedzialności wspólników. Oznacza ona, że wierzyciel może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika dopiero gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna, co nie oznacza jednak, że wierzyciel nie może wcześniej wystąpić z pozwem przeciwko wspólnikom.
W spółce z o.o. jest tylko kilka sytuacji, gdy wierzyciel może ściągać dług z majątku osobiwstego wspólników. Jednym z nich jest sytuacja gdy wierzytelności przewyższają majątek, a my w porę nie ogłosimy upadłości. Jest jeszcze kilka takich sytuacji, ale jeżeli je znamy i wporę podejmiemy odpowiednie działania nie ma możliwości by wierzyciel mógł zająć prywatny majątek wspólników. Musiałby udowodnić, że wspólnicy mimo wspomnianej wyżej sytuacji dalej zaciągali długi lub działali na szkodę spółki.
Przy spółce jawne jest odpowiedzialność subsydiarna a nie solidarna wspólników.
Odpowiedzialność w spółce cywilnej można ograniczyć zakładając spółkę partnerską zamiast jawnej – odpowiadamy wtedy jedynie za swoje decyzje.
Co do sp. z o. o. – sprawa się komplikuje w przypadku chęci „wyciągnięcia kasy” z biznesu. W spółce cywilnej jest to dość proste, natomiast w sp. z o. o. to dodatkowo kosztuje.
Myślę o byciu podwykonawcą sp. z o. o. i większość głosów przemawia za korzyścią spółki cywilnej nad z o. o., oczywiście w ujęciu finansowym.
Jakieś sugestie?
Widzę potrzebę wyjaśnienia… przede wszystkim spółkę jawną czy partnerską nie można nazwać spółką cywilną. Są to spółki handlowe. W spółce cywilnej odpowiedzialności nie da się ograniczyć – odpowiada się pełnym majątkiem własnym teraźniejszym i przyszłym. Nie ma też możliwości uniknięcia płacenia składki ZUS, w przeciwieństwie do sp. z o.o. . Prezes Zarządu w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością może pracować na kontrakcie menadżerskim – to wyjątkowy plus w sensie finansowym 😉 Więcej o spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością.