Czerwcowe porady STARLIT- księgowość, kadry, zarządzanie i więcej!

Czerwiec to dobry czas na podsumowanie dotychczasowych działań, wyciąganie wniosków oraz planowanie kolejnych kroków rozwoju. To również okres sprzyjający wdrażaniu nowych pomysłów, usprawnianiu procesów i wzmacnianiu relacji biznesowych. Życzymy Państwu trafnych decyzji, wielu sukcesów, satysfakcji z osiąganych rezultatów oraz energii do realizacji ambitnych celów w drugiej połowie roku.

NIEUJAWNIONE OPERACJE GOSPODARCZE W ESTOŃSKIM CIT, A KOREKTA PRZYCHODU W NASTĘPNYM ROKU PODATKOWYM.

Jednym z zagadnień budzących wątpliwości wśród podatników stosujących estoński CIT jest kwestia tzw. nieujawnionych operacji gospodarczych. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy przychody lub koszty dotyczą jednego roku podatkowego, natomiast ich ostateczne rozliczenie następuje już po zamknięciu ksiąg rachunkowych i zatwierdzeniu sprawozdania finansowego.

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 28m ust. 1 pkt 6 ustawy o CIT dochód z tytułu nieujawnionych operacji gospodarczych podlega opodatkowaniu ryczałtem od dochodów spółek. Chodzi o sytuacje, w których określone przychody lub koszty powinny zostać ujęte w wyniku finansowym danego roku, jednak z różnych powodów nie zostały w nim wykazane. Co istotne, obowiązek podatkowy powstaje co do zasady w roku, którego dana operacja dotyczy, a nie w momencie jej późniejszego ujawnienia. Ustawa jasno wskazuje nam, iż podstawą opodatkowania ryczałtem jest wartość przychodów i kosztów, które powinny zostać zarachowane, ale nie zostały ujęte w zysku netto. W praktyce przedsiębiorcy często zastanawiają się, czy każda korekta przychodu dokonana w kolejnym roku podatkowym automatycznie oznacza powstanie dochodu z tytułu nieujawnionych operacji gospodarczych. Odpowiedź na to pytanie przynosi najnowsza interpretacja indywidualna Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 29 maja 2026 r. (nr 0111-KDIB2-1.4010.169.2026.2.AG).

Sprawa dotyczyła spółki prowadzącej sprzedaż towarów na rynku krajowym i zagranicznym. Zdarzało się, że odbiorcy zgłaszali reklamacje jakościowe dotyczące zakupionych produktów. Ze względu na konieczność szczegółowego wyjaśnienia przyczyn reklamacji oraz rozbudowane procedury obowiązujące po stronie kontrahentów, proces ich rozpatrywania trwał często wiele miesięcy, a niekiedy nawet ponad rok. Dopiero po zakończeniu postępowania reklamacyjnego strony były w stanie jednoznacznie potwierdzić zasadność reklamacji lub ją odrzucić. Jeżeli reklamacja okazywała się uzasadniona, spółka wystawiała fakturę korygującą zmniejszającą wartość wcześniejszej sprzedaży. W konsekwencji mogło dojść do sytuacji, w której sprzedaż została zrealizowana i zafakturowana w jednym roku obrotowym, natomiast korekta przychodu została wystawiona dopiero w kolejnym roku, już po zamknięciu ksiąg rachunkowych za rok poprzedni.

Spółka zwróciła się do organu podatkowego z pytaniem, czy taka korekta przychodu, odnosząca się do sprzedaży z poprzedniego roku, powoduje powstanie dochodu z tytułu nieujawnionych operacji gospodarczych. Zdaniem podatnika odpowiedź powinna być negatywna. Spółka argumentowała, że w momencie dokonywania sprzedaży nie istniały przesłanki do rozpoznania korekty, ponieważ zasadność reklamacji nie była jeszcze znana i wymagała przeprowadzenia długotrwałego procesu wyjaśniającego. Korekta nie wynikała więc z błędu ani pominięcia zdarzenia gospodarczego, lecz z okoliczności, które zaistniały i zostały ostatecznie potwierdzone dopiero w późniejszym okresie.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej zgodził się z tym stanowiskiem. Organ potwierdził, że wystawienie faktury korygującej w kolejnym roku obrotowym, będące konsekwencją zakończonego procesu reklamacyjnego, nie prowadzi do powstania dochodu z tytułu nieujawnionych operacji gospodarczych. W analizowanej sytuacji nie można bowiem mówić o nieujawnieniu przychodu lub błędnym ujęciu zdarzenia gospodarczego w poprzednim roku podatkowym.

Interpretacja ta ma istotne znaczenie praktyczne dla podatników rozliczających się w estońskim CIT. Potwierdza bowiem, że nie każda korekta odnosząca się do wcześniejszego okresu oznacza automatycznie powstanie dochodu z nieujawnionych operacji gospodarczych. Kluczowe jest ustalenie, czy mamy do czynienia z rzeczywistym błędem lub pominięciem zdarzenia gospodarczego, czy też korekta wynika z okoliczności, które obiektywnie zostały ustalone dopiero po zakończeniu danego roku podatkowego. Stanowisko organu należy ocenić pozytywnie. Jest ono zgodne zarówno z celem przepisów o estońskim CIT, jak i z zasadami racjonalnej wykładni prawa podatkowego. Dzięki temu podatnicy mogą mieć większą pewność, że późniejsze rozstrzygnięcie reklamacji i wynikające z niego korekty sprzedaży nie będą automatycznie traktowane jako nieujawnione operacje gospodarcze podlegające dodatkowym obciążeniom podatkowym.

 NOWY TERMIN WYSYŁKI JPK CIT.

Przedsiębiorcy objęci obowiązkiem raportowania JPK CIT mogą odetchnąć z ulgą. Ustawodawca zdecydował się na trwałe wydłużenie terminu przekazywania ksiąg podatkowych w formie elektronicznej, odpowiadając tym samym na liczne postulaty zgłaszane przez podatników i środowisko księgowe.

Nowe przepisy mają szczególne znaczenie dla podmiotów, które po raz pierwszy będą realizować obowiązek raportowania JPK CIT w 2026 r. W ich przypadku termin przekazania danych został przesunięty z 31 marca na 31 lipca 2026 r., co oznacza dodatkowe cztery miesiące na przygotowanie organizacji, procesów oraz systemów informatycznych do nowych wymogów.

Kogo dotyczy obowiązek raportowania JPK CIT?

JPK CIT został wprowadzony na mocy nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i stanowi kolejny etap cyfryzacji rozliczeń podatkowych. Obowiązek polega na przekazywaniu organom podatkowym danych w ustandaryzowanym formacie XML.

W praktyce raportowanie obejmuje dwa odrębne pliki:

  • JPK_KR_PD – zawierający ewidencję zapisów z ksiąg rachunkowych,
  • JPK_ST_KR – obejmujący ewidencję środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych.

Nowe obowiązki są wdrażane etapowo. W pierwszej kolejności obejmują największych podatników CIT (z przychodem powyżej 50 milionów euro) oraz podatkowe grupy kapitałowe, których rok podatkowy rozpoczął się po 31 grudnia 2024 r. To właśnie ta grupa jest zobowiązana do złożenia pierwszych raportów już w 2026 r. Kolejne grupy podatników będą obejmowane obowiązkiem sukcesywnie, a najmniejsze podmioty złożą pierwsze pliki JPK CIT dopiero w 2028 r.

Dlaczego zdecydowano się na zmianę terminu?

Dotychczas przepisy przewidywały obowiązek przekazania plików JPK CIT do końca trzeciego miesiąca po zakończeniu roku podatkowego. Dla większości podatników oznaczało to termin przypadający na 31 marca, czyli ten sam dzień, w którym upływa termin złożenia zeznania CIT-8. W praktyce rozwiązanie to rodziło liczne problemy. Przedsiębiorcy zwracali uwagę, że raportowanie danych z ksiąg rachunkowych następowało jeszcze przed zatwierdzeniem rocznego sprawozdania finansowego i przed ostatecznym zamknięciem ksiąg. W konsekwencji przekazywane dane często miały charakter wstępny i mogły wymagać późniejszych korekt. Odpowiedzią na te problemy stała się ustawa uchwalona przez Sejm 15 maja 2026 r., która na stałe zmienia termin raportowania ksiąg podatkowych zarówno dla podatników CIT, jak i PIT.

Co zmieniają nowe przepisy?

Najważniejsza zmiana polega na przesunięciu terminu składania JPK CIT do końca siódmego miesiąca po zakończeniu roku podatkowego. Dla podatników, których rok podatkowy pokrywa się z rokiem kalendarzowym, oznacza to obowiązek złożenia plików nie później niż do 31 lipca roku następującego po roku podatkowym. W przypadku podatników stosujących inny rok podatkowy termin będzie odpowiednio liczony od końca przyjętego roku podatkowego.

Jak wskazano w uzasadnieniu projektu ustawy, nowy termin został dostosowany do rzeczywistego harmonogramu zamknięcia roku finansowego w przedsiębiorstwach. Dzięki temu raportowanie będzie odbywało się już po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego oraz po definitywnym zamknięciu ksiąg rachunkowych. Zmiana powinna znacząco ograniczyć liczbę korekt, związanych z wcześniejszym terminem złożenia plików jeszcze przed zatwierdzeniem sprawozdań oraz poprawić jakość przekazywanych danych. Co ważne termin przypadający na koniec lipca obejmuje podatników CIT oraz podatników PIT prowadzących księgi rachunkowe. Nie dotyczy natomiast podatników PIT prowadzących podatkową księgę przychodów i rozchodów czy ewidencję przychodów ryczałtu, dla których wyznaczono inną datę. Te podmioty będą zobowiązane do przekazywania wymaganych struktur JPK do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym.

Ułatwienia w zakresie pełnomocnictw

Nowelizacja przewiduje również uproszczenie zasad podpisywania dokumentów elektronicznych. Zgodnie z nowymi regulacjami pełnomocnictwo UPL-1, uprawniające do podpisywania deklaracji podatkowych, będzie obejmowało także podpisywanie ksiąg podatkowych przesyłanych elektronicznie. Oznacza to, że podatnicy nie będą musieli ustanawiać dodatkowych pełnomocnictw wyłącznie na potrzeby przekazywania plików JPK.

 Kiedy zmiany wejdą w życie?

Nowelizacja ma wejść w życie 1 lipca 2026 r. W praktyce jednak podatnicy już wcześniej korzystali z czasowego przesunięcia obowiązku raportowania. Obecnie rozwiązanie to zostaje utrwalone w przepisach i stanie się stałym elementem systemu raportowania podatkowego. Dla przedsiębiorców oznacza to przede wszystkim większą przewidywalność oraz możliwość przekazywania danych opartych na ostatecznie zamkniętych księgach rachunkowych.

NOWE UPRAWNIENIA PIP OD 8 LIPCA 2026R.

Już w te wakacje Państwowa Inspekcja Pracy zyska nowe narzędzia do reagowania na sytuacje, w których umowa cywilnoprawna lub kontrakt B2B w praktyce noszą znamiona stosunku pracy. Choć kryteria wynikające z art. 22 Kodeksu pracy pozostają bez zmian: praca wykonywana na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, za wynagrodzeniem, reforma PIP ma wzmocnić egzekwowanie tych zasad. Najważniejsze zmiany, w tym decyzje o ustaleniu stosunku pracy, interpretacje indywidualne, wyższe grzywny, kontrole zdalne oraz wymiana danych między PIP, ZUS i KAS, mają wejść w życie 8 lipca 2026 r. 

Podstawa prawna:

Ustawa z dnia 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw ogłoszona w Dzienniku Ustaw 2026 r. poz. 473 w dniu 7 kwietnia 2026 r.

Data wejścia w życie: 8 lipca 2026 r. z wyjątkiem art. 1 pkt 6 lit. b i pkt 17, art. 9–12 oraz art. 17, które wchodzą w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia. Pracodawcy muszą mieć świadomość, że sama nazwa umowy nie wnosi niczego do dyskusji o stosunku pracy. Jeżeli osoba formalnie współpracuje na podstawie B2B, zlecenia albo innej umowy cywilnoprawnej, ale w praktyce pracuje jak pracownik etatowy, taka relacja może zostać zakwestionowana. PIP podkreśla, że reforma nie zmienia zasad z art. 22 Kodeksu pracy, lecz daje inspekcji skuteczniejsze narzędzia do ich egzekwowania.

Test na stosunek pracy: co naprawdę będzie kontrolować inspektor?

Najważniejszym narzędziem dla HR i pracodawców powinien być dziś praktyczny „test na stosunek pracy”. Jeżeli współpracownik ma wyznaczone godziny pracy, miejsce pracy, stałe obowiązki, podlega bieżącemu kierownictwu, nie może swobodnie powierzyć pracy innej osobie i wykonuje zadania w sposób powtarzalny, ryzyko uznania takiej relacji za stosunek pracy znacząco rośnie. Jeśli mamy wątpliwości czy forma zatrudnienia łącząca strony jest ustalona poprawnie, warto sięgnąć po narzędzie, jakim jest „test na stosunek pracy”. Oto lista pytań, które należy rozważyć:

  • Czy praca wykonywana jest w miejscu i czasie wyznaczonym przez zleceniodawcę / kontraktora B2B? W reżimie umowy o pracę miejsce i czas świadczenia pracy są ustalone w umowie. Pracownik nie ma swobody samodzielnego ustalania wymienionych warunków.
  • Czy praca świadczona przez zleceniobiorcę / kontraktora B2B podporządkowana jest kierownictwu? Bierzemy tu pod uwagę poziom samodzielności i swobody w sposobie organizacji czasu, sposobu i miejsca pracy.
  • Czy za wykonaną pracę należy się odpłatność? Jest to charakterystyczna cecha umowy o pracę. Umowa cywilnoprawna może mieć charakter bezpłatny.
  • Czy praca wykonywana jest osobiście przez zleceniobiorcę? Umowa zlecenie jest umową starannego działania. Obowiązkiem zleceniobiorcy nie jest wykonanie zleconej czynności pod stałym kierownictwem zleceniodawcy. Zlecenie może być realizowane przez inne osoby.
  • Czy praca powtarzana jest w codziennych lub dłuższych odstępach czasu?
  • Czy praca wykonywana jest na „ryzyko” zleceniodawcy / kontraktora B2B? W reżimie umowy o pracę pracownik nie jest obciążony ryzykiem realizacji zobowiązania.

Dla HR oznacza to konieczność zweryfikowania nie tylko treści umowy, ale też codziennej praktyki: harmonogramów pracy, grafików, raportowania czasu, strukturę podległości, zakres kontroli, sposób wydawania poleceń, komunikację z przełożonymi i dostęp do narzędzi firmowych. W wielu przypadkach to nie sama umowa będzie problemem, ale to, że organizacja traktuje kontraktora lub zleceniobiorcę dokładnie tak samo jak pracownika etatowego.

Kto powinien uważać najbardziej?

Największą ostrożność powinny zachować firmy, które regularnie korzystają z kontraktów B2B czy umów zlecenia przy zadaniach wykonywanych w sposób stały, osobisty i podporządkowany. Szczególnie wrażliwe będą organizacje, w których osoby na kontraktach pracują według grafików, raportują godziny, mają przełożonych, korzystają z firmowych systemów, uczestniczą w codziennych odprawach i wykonują obowiązki w rytmie typowym dla pracowników etatowych.

Warto też zwrócić uwagę na branże, w których PIP najczęściej ujawniała nielegalne zatrudnienie lub nielegalną inną pracę zarobkową. W 2024 r. najwięcej takich przypadków dotyczyło handlu i napraw, budownictwa oraz przetwórstwa przemysłowego.

PIP zapowiada dwuetapowy model działania. Najpierw, jeżeli inspektor wykryje nieprawidłowości, ma wydać polecenie usunięcia naruszeń dotyczących funkcjonowania umowy cywilnoprawnej lub faktycznego świadczenia pracy w warunkach, w których powinna być zawarta umowa o pracę. Dopiero jeżeli polecenie nie zostanie wykonane, inspektor będzie mógł wystąpić do okręgowego inspektora pracy o wydanie decyzji przekształcającej nieprawidłową umowę w umowę o pracę.

Co powinien zrobić HR przed kontrolą PIP?

HR nie powinien czekać na kontrolę. Najrozsądniejsze działanie to przegląd wszystkich relacji B2B i umów cywilnoprawnych jeszcze przed 8 lipca 2026 r. W praktyce warto sprawdzić, kto pracuje w stałych godzinach, kto ma obowiązek osobistego świadczenia pracy, kto podlega bieżącym poleceniom przełożonego, kto jest rozliczany jak pracownik i kto funkcjonuje w organizacji w sposób nieodróżnialny od osób zatrudnionych na etacie.

Dobrą praktyką będzie przygotowanie wewnętrznej matrycy ryzyka dla kontraktów. Można w niej ocenić m.in. podporządkowanie, miejsce i czas pracy, osobisty charakter świadczenia, powtarzalność zadań, sposób raportowania, odpowiedzialność za rezultat, możliwość zastępstwa oraz poziom samodzielności. Taka analiza pozwoli wyłapać umowy, które wymagają korekty, renegocjacji albo przekształcenia w umowę o pracę. Nowe uprawnienia PIP nie oznaczają końca B2B ani umów cywilnoprawnych. Oznaczają jednak koniec komfortu organizacji, które liczyły na to, że nazwa umowy przykryje faktyczny sposób wykonywania pracy. Zanim PIP przeprowadzi własny test na stosunek pracy, firma powinna zrobić go sama.

Oceń post

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Jesteśmy również dostępni pod numerem telefonu
i adresem mailowym
Kalkulator
Jaki rodzaj firmy reprezentujesz
0100
0
0100
0
10100
10
05
0

Czerwcowe porady STARLIT- księgowość, kadry, zarządzanie i więcej!